Nie da się ukryć, że nasze owcze stadko zamieszkało u nas, bo... tak chciały psy :)
Owieczki i baranek szybko się u nas zadomowiły i wspaniale się dogadują i między sobą i z psami.
Okazało się, że nasze stadko składa się z ciekawych indywidualności.

Heksa to zdecydowanie największą owieczka w naszym stadzie. Jej Tatusiem był cakiel a Mamusią
wrzosówka. Lubi jeść ponad wszystko i je dokładnie wszystko, Jest bardzo miłą owcą, lubi się ocierać
o nogi, nadstawia główkę do drapania, a ponad wszystko żebrać o chlebek.
Iwonka jest wrzosówką po ogoleniu czarną, w słońcu rudą. Jest nad wyraz aktywna i ciekawska.
Przy niej nie uchowa się żadna nowość na działce.
Wszytko jest obwąchane polizane i podgryzione. Jest tym pierwszym "frajerem" wysyłanym
na zwiady
Balbinka jest najstarszą wrzosówką w naszym stadku. Jest nowa więc jeszcze nie wiemy w czym jest
najlepsza. Na pewno za niecały miesiąc urodzi dzidziusia i wtedy będzie bardzo ważną owcą.
Jak na razie dociera się z pozostałymi i juz czuje się jak u siebie w domu.
Pawełek jest typowym leniem. Całymi dniami wyleguje się na skale, ociera o konary,
skubie nie wiadomo co, ogląda chmury lub błękit nieba. Na szczęście jest łagodnym i przyjaznym
barankiem i również chętnie nadstawia nosek do drapania.
Melania i Sylwuś - urodziły się w Sylwestra. Są dziećmi naszej Balbiny.
Sylwuś to stateczny chłopak, bardzo spokojny i łagodny. Potrafi przeskoczyć każdy płoty żeby
sie przedostać do najlepszych kąsków.
Melania z kolei również marzy o najlepszych kąskach ale ona ma wieczne braki wełny na szyi
spowodowane forsowaniem siatki.
Ala jest córką naszej Iwonki. Zupełnie poszła w ślady mamusi, jest odważna, ciekawska, wścibska
i natrętna jak jej mama.
Zibi - syn naszej Heksy. Wspaniały baran z pięknymi rogami. Jest majestatyczny
i dostojny. Z wygladu przypomina Mame. Nie da się ukryć że władze nad stadem usilnie próbuje przejąć
i wygryźć tatusia.
Borderka i Beza - Borderka jest owieczka, która jako ostatnia dołączyła do naszego stada wraz z córką
Bezią. Obie dziewczyny w młodości miały śliczne białe plamki na główkach, które teraz niestety
poznikały, ale nie ujeło im to słodyczy w wygladzie.