Praca przy owcach jest
spełnieniem dla naszej Toli. Jej zapał do pracy spowodował że
zaczęłysmy poważnie myśleć nad zakupem działki i owieczek. No i stało
się. Mamy, stadko liczące 10 kochanych wełenek. Tola jest szcześliwa i
zadowolona. Jej zapał przyniósł efekt udowodniła, choć nie
musiała, że jest psem użytkowym. Wpaniały jest to widok widzieć ją przy
owcach, wpatrzoną, skupioną i oddaną zadaniu a zadowolenie po wykonanej
pracy widać w jej oczach. Mamy nadzieję, że Zuzu będzie miała
również dużo zapału do pracy z owcami.
FRISBEE
Bez
wątpienia wielką pasją Toli, Figa i Peggy jest frisbee!!! Jest to coś,
na widok czego, wszystkie mięśnie się spinają, źrenice rozszerzają się
i otoczenie przestaje istnieć.Figuś traktuje dyski jak coś, co trzeba
koniecznie złapać, zabić i z frisbee robi sito przez co większość
naszych zaskórniaków idzie właśnie na zakup
dysków. Na szczęście są dyski typu Jawzz czy Eurablend,
które używamy do treningów. Frisbee jest fantastycznym
sposobem na codzienną zabawę z psem, która naszym psom nigdy się
nie nudzi i daje dużo radości. Nasze psiaki biorą udział w zawodach
dogfirsbee organizowanych w Polsce i zagranicą.
Wielokrotnie zajmowały miejsce na podium również na
Mistrzostwach Europy Dogfrisbee a Peegy w 2011 roku na I Mirzostwach
Czeskiego Klubu Border Collie BCCCZ wywalczyła tytuł Mistrza BCCCZ 2011
Nasza najmłodsza podopieczna Zuzia również pokochała frisbee
mamy nadzieję, że pójdzie w ślady mamy i siostry...
Osiągnięcia sportowe TOLI, FIGA i PEGGY
PIŁECZKI
,BALONY,WODA i wszystko co pańcia ma w ręce...
Który
border nie lubi biegać za piłeczką: tenisową , na sznurku, gumową z
piszczałką dosłownie każdą? Piłeczka to takie coś, co hipnotyzuje
borderki, sprawia ze w momencie zawrócą z wcześniej obranej
ścieżki, by do nas wrócić i pobawić się. Jest nieodłącznym
towarzyszem spacerów.Tola uwielbia balony, jak przykładamy
dłonie do ust i udajemy. że dmuchamy zawraca, podbiega i wskakuje na
brzuch szczekając i machając ogonem, długo potrafi odbijać nosem balon
ale tak naprawdę czeka na komendę "catch" i kończy jego żywot.
Cała nasza piątka uwielbia wodę w każdej postaci !!! Figuś był bardziej
nieśmiały w pierwszych kontaktach z wodą Tola natomiast wskoczyła do
wody i nawet nie zauważyła, że płynie. Po prostu: to jej żywioł. Pływanie
Peggy i Zuzia dostały w genach od Mamy.Peggy dodatkowo
uwielbia"łowić" wodne pająki a Zuzolek "nurkuje":) Psiaki największą
zabawę mają w morzu uwielbiają pływać za aportem ipokonywać morskie
fale. Fuksiu nasz kochany 14-latek także lubi czasami na swój
sposób poszaleć w wodzie.