|










| |
CO
UWIELBIAJĄ!!
FRISBEE
Bez wątpienia, u Figa na I miejscu jest frisbee!!!
Jest to coś, na widok czego, wszystkie mięśnie się spinają, źrenice
rozszerzają, na nic innego nie ma tak gwałtownej reakcji. Traktuje Figuś
ten dysk jak coś, co trzeba koniecznie złapać i zabić, przez co
większość naszych zaskórniaków idzie właśnie na ich zakup. Na szczęście
odkryłyśmy dyski z bardziej wytrzymałego tworzywa i starczają mu na ok.
3 miesiące. Niestety na zawodach nie można rzucać tymi dyskami
.
Tolusia uwielbia frisbee ale jej reakcje jeszcze nie są tak gwałtowne
ponieważ jest panienką i nie przystoi damie tak się spinać. Niemniej
jednak trzeba przyznać ze jest to główny sport zakorzeniany od początku
w naszych psach. |
 |
 |
PIŁECZKA
No cóż!! Który border nie lubi biegać za
piłeczką: tenisową , na sznurku, gumową z piszczałką dosłownie każdą?
Piłeczka to takie coś, co hipnotyzuje borderki, sprawia ze w momencie
zawrócą z wcześniej obranej ścieżki, by do nas wrócić i pobawić się. Jest
nieodłącznym towarzyszem spacerów i służy trzymaniu borderka w ryzach
Każdą zabawę z piłeczką uwielbiają Tolcia i
Figuś.
|
 |
BALONIK
Balonik, to może śmiertelny wróg Figusia, ale za
to Tola baloniki uwielbia
.
Tolciucha jak się przyłoży dłonie do ust i udaje ze dmucha zawraca,
podbiega i wskakuje na brzuch szczekając i machając ogonem, tak lubi się
bawić podbijaniem balonika. Kiedy już się wymęczymy obydwie, Tola
mimochodem podchodzi do balonika i kończy jego żywot
– to się nazywa wdzięczność za zabawę.
|
 |
WODA
Jak woda to w każdej postaci !!!!!!!!!!!!
Pływanie – w genach od urodzenia. Figuś był
bardziej nieśmiały w kontaktach z wodą . Tola natomiast wpadła do wody i
nawet nie zauważyła, że płynie. Po prostu: to jej żywioł.
|

|
|